page background
Izera i social listening, czyli nowy polski elektryk oczami internautów

Nasze barwy narodowe 28 lipca 2020 r. wkroczyły na salony elektromobilności. Jak podają twórcy pierwszego polskiego samochodu elektrycznego Izera – to auto, na które będzie mógł sobie pozwolić każdy Polak. Ale czy będzie chciał? Przy użyciu platformy Semoni Media Intelligence do badania opinii w internecie i mediach społecznościowych sprawdziliśmy, jakie komentarze pojawiły się po premierze oraz jaki jest ich sentyment, i to na poziomie słów i fraz. Zobacz.

 

Izera to już nie tylko rzeka

Nową markę samochodów poznaliśmy 70 lat po tym, jak Fabryka Samochodów Osobowych podpisała umowę na produkcję pierwszego auta i 11 lat po tym jak zamknęła linie montażowe.
Co wiemy o Izerze? Elektryki będą samochodami finansowo przystępnymi, będą dostępne w wersji SUV oraz hatchback, z założenia będzie to przestronne auto rodzinne. Póki co – musimy cieszyć się wersjami pokazowymi. Gotowym samochodem przejedziemy się dopiero ok. 2024 r.

Za Izerą stoi ElectroMobility Poland, którą tworzą 4 największe spółki energetyczne w  naszym kraju: PGE Polska Grupa Energetyczna SA, Energa SA, Enea SA oraz Tauron Polska Energia SA.
Warto zauważyć, że branża motoryzacyjna to drugi pod względem wielkości sektor przemysłowy nad Wisłą, który odpowiada za 8 proc. PKB. A skoro tak, to aż prosiło się, aby Polska wróciła do gry i znów miała własną markę samochodową.

Oczekiwania i nadzieje wobec elektryka były i nadal są ogromne. Dlatego też wyznaczyliśmy naszej platformie do semantycznej analizy internetu Semoni Media Intelligence zadanie zbadania reakcji internautów na premierę auta „Izera”. Chcieliśmy sprawdzić, co konkretnie oceniali, co przykuło ich uwagę, jakie kwestie chwalili, a które krytykowali. Semoni pokaże nam dokładnie, jakimi słowami posługiwali się internauci, pisząc o naszych rodzimych elektrykach, oraz jakich używali fraz pozytywnych i negatywnych.

Wyzwanie na najbliższe cztery lata

Przeanalizowaliśmy publikacje, które pojawiały się od dnia premiery samochodu 28 lipca aż do 24 sierpnia. Naszą uwagę skoncentrowaliśmy w dużej mierze na mediach społecznościowych, takich jak: Facebook, Twitter, gdyż tam wrzało najbardziej.

Izera budziła emocje jeszcze 3-4 dni po premierze, w kolejnych dniach pojawiały się wzmianki, ale były nieliczne. Jeśli twórcy marki chcą utrzymać duże zainteresowanie nowymi samochodami, powinni wdrożyć dodatkowe działania komunikacyjne. Mogą np. wykorzystać potencjał mediów społecznościowych. W końcu to nasza marka narodowa – warto podgrzewać atmosferę oczekiwania przynajmniej przez najbliższe cztery lata.

Kontekst is the king

Pierwsze skojarzenia z marką  

Na początek przeanalizowaliśmy internetowe teksty, opinie i komentarze internautów pod kątem tagów semantycznych, jakie pojawiają się w odniesieniu do samochodów Izera. Na pierwszym miejscu w tym rankingu uplasowała się nazwa spółki, która stworzyła Izerę, czyli #Electromobility Poland. Kolejny tag – to #suv, a na trzecim miejscu jest #prototyp. Te zagadnienia najmocniej przykuły uwagę opinii publicznej, a jednocześnie nie są zaskakujące. Logicznie wynikają z informacji przedstawionych podczas premiery samochodu.
Spółka przedstawiła bowiem swoje strategiczne plany dotyczące produkcji oraz skupiła przekaz na aspektach marketingowych nowego produktu, takich jak nazwa, logo, segment, wygląd – sylwetka pojazdów. Kwestie techniczne samych samochodów, czego oczekuje się po premierze nowego modelu, nie zostały szczegółowo zaprezentowane. Podobnie cena.

Duma z nowej marki i polskiego rodowodu

Sprawdziliśmy, jakie tematy kluczowe można wyróżnić wśród internetowych wypowiedzi. Dominują: „marka”, „samochód”,  „Izera”, ale też „nazwa”, „charakter” czy „cena”.
Internauci pozytywnie ocenili Izerę, jako „markę”, „samochód” czy w kontekście „projektu”. Nie przypadła im do gustu „nazwa”. Również w odniesieniu do „ceny” widzimy wiele negatywnych komentarzy – nie została ona upubliczniona podczas premiery. Wśród fraz pozytywnych pojawiły się np. takie: „rozsądna cena” czy „w cenie raty ładowanie będzie za darmo”.

Platforma Semoni wykorzystuje autorskie algorytmy sztucznej inteligencji i narzędzia przetwarzania języka naturalnego opracowane przez założycieli – naukowców z Instytutu Podstaw Informatyki Polskiej Akademii Nauk. W ten sposób analizuje nieustrukturyzowane dane w postaci tekstów, a także określa sentyment poszczególnych wypowiedzi na poziomie słów i fraz. Wskazuje nie tylko najczęstsze tagi semantyczne, ale też frazy, jakie pojawiają się w kontekście danego tagu. Pozwala to łatwo ocenić, na jakie komponenty „marki” internauci zwrócili uwagę, i jak je ocenili: pozytywnie czy negatywnie. Jak widać z poniższego wykresu, najbardziej pozytywnie internauci wypowiadali się na temat „nowa marka motoryzacyjna” oraz „polska marka” czy „marka rodzinna”.

Izera to już nie tylko rzeka

A jak spodobała się nazwa? Tu zdania są podzielone. Pojawiają się zarówno takie frazy, jak „zła nazwa”, „nazwa trochę dziwna” czy „fatalna”, a nawet „mało patriotyczna”. Na „zielonej” – pozytywnej skali widać, że internauci w większości uznali nazwę za „dobrą” i „przyjazną”, a nawet „uniwersalną”.

Design się spodobał

Semoni wskazuje nam również pozytywne frazy semantyczne, jakie pojawiły się w kontekście Izery. Wśród wzmianek pozytywnych wyróżniały się te, nawiązujące do charakterystyki samochodu: „nowa marka”, „nowoczesna stylistyka”, „marka motoryzacyjna”, „zgrabny design”. Pojawiały się odwołania do rodzinnego charakteru wozu, co również stanowi jego zaletę.

Sentyment na poziomie słów kluczowych i fraz  

Platforma do semantycznej analizy tekstu Semoni Media Intelligence jest pierwszym na polskim rynku narzędziem, które wskazuje konkretne słowa kluczowe i frazy wraz z oznaczeniem sentymentu: pozytywny/negatywny. Oczywiście, standardową opcją jest również określenie sentymentu na poziomie całej wypowiedzi. Takie funkcjonalności pozwalają na lepsze i szybsze poznanie ekosystemu całej frazy czy słów kluczowych, w jakim one występują. Co ważne – nie musisz już samodzielnie czytać tekstów i zaznaczać pozytywnych i negatywnych fraz. Semoni wygeneruje Ci gotowe dane do raportu o tym, jak internauci piszą o twojej marce. Jak to wygląda? Zobacz.

Case został przygotowany przy użyciu Semoni Media Intelligence – platformy do pogłębionej analityki tekstów i opinii internautów zamieszczonych w internecie i mediach społecznościowych, która określa sentyment na poziomie słów i fraz.

A co o Twojej marce mówią internauci?

Umów bezpłatne demo

poleć artykuł:
Wróć do listy artykułów Czytaj kolejny artykul